Sztuka wybaczania

Ten wpis powstaje na kartce, tak nienowocześnie, ale w końcu do przeszłości się odnosi. Drogi czytelniku usiądź wygodnie i zapraszam Cię do mnie.

.

Każdy z nas żyjąc, popełnia błędy i w ciągu jego życia biała kartka zapełnia się coraz bardziej. Nie ma świecie ludzi, którzy z perspektywy czasu, nie zrobiliby czegoś inaczej. Sama czasem myślę, co by było, gdybym zrobiła coś inaczej. Nie sztuką jest zapominać o błędach, ale się na nich uczyć i wyciągać wnioski.

.

Tkwiąc w przeszłości i potępiając się za nią, nie ruszysz z miejsca, a jedynie będziesz robić krok w tył. Tak naprawdę to ranisz samego siebie, bo ciągle żałujesz czegoś, co było i na co nie masz już wpływu. Jeśli Ci to pomoże, to popłacz sobie, wypisz to, co Cię gryzie, wygadaj się. Odkop to, co Cię boli, bo to przyniesie ulgę. Jeśli już to zrobisz, to wybacz sobie, to co było błędem, to jaki byłeś/jaka byłaś, czym się kierowałeś/kierowałaś. Dla Ciebie pewnie wtedy było to najlepsze wyjście, najmniej bolesne.

.

Wybaczając sobie, zrobisz krok do przodu, choć to łatwe nie będzie. Wieczne potępianie siebie i tkwienie w przeszłości sprawi, że to, co teraz przeleci nam przez palce, a my możemy stać się zgorzkniali. Nikt nie jest idealny i popełnia błędy, ale kiedy sobie je uświadomisz i wybaczysz sobie, może się okazać, że Twoje życie stanie się inne, a te zmarnowane szanse, zastaną zastąpione lepszymi.

.

Każda podróż zawsze zaczyna się od małego kroku, a więc włóż wygodne buty i ruszaj w drogę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *