Poświęcenie dla innych, a my sami

Jak często bywa, że wielu ludzi chce dogodzić każdej osobie, a tak naprawdę gubi swój wewnętrzny głos. Nie mówię, że nie należy słuchać naszych bliskich, bo oni mogą nam pomóc zobaczyć światełko w przysłowiowym tunelu. Bardziej mam na myśli to, aby wśród wszystkich głosów umieć wybrać, te, które nam naprawdę dobrze radzą, są ważne i dać też wybrzmieć sobie samemu.

Starając się dogodzić każdemu z osobna, zapomnimy tak naprawdę, czego my chcemy i co jest dla nas ważne. Łatwo w hałasie tłumu stracić swój głos.

Musimy sami dla siebie być ważni i dać sobie nie raz szansę na poznanie samego siebie, bo nasze priorytety i wiedza o nas samych ulega zmianie. Naprawdę wiele osób chce dogodzić każdemu ze swojego otoczenia, zapominając o sobie, o tym, gdzie jest nasza granica i czego tak naprawdę chcemy. Cały szkopuł polega na tym, że aby inni wokół nas byli szczęści i nas szanowali, to najpierw musimy zadbać o siebie, wyznaczać granice i być samemu dla siebie dobrymi osobami.

Nigdy nie będzie tak, że dogodzimy każdemu, bo każdy jest inny i ma inny światopogląd. Tracąc swój głos i gubiąc ze swojego pola widzenia, to co dla nas jest ważne, możemy zrobić krzywdę samemu sobie. Pogubić się w tym gąszczu jest naprawdę łatwo, a odnaleźć jest ciężko, bo od nowa musimy szukać swojej tożsamości.

Jak się nie pogubić:
1. Wyznacz swoje granice.
2. To, co usłyszysz od bliskich, przefiltruj przez siebie.
3. Naucz się tego, że to o czym Ty myślisz i czujesz, jest ważne i możesz o tym głośno mówić.

Pamiętajmy, że dbając, o wszystkich wokół, dbajmy także o siebie. Bardzo łatwo dogadzając każdemu zapomnieć o tym, gdzie jest nasza granica i o tym, co dla nas ważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *