Dyscyplina życiowa po co mi to ?

Dla jednych dyscyplina będzie bujdą na resorach, dla innych czymś niepotrzebnym w życiu, albo też czymś, co po prostu jest.
Jeśli byłaby ona taka zbędna, to czemu dzieci chcemy jej uczyć, tłumaczymy im co wolno a co nie, o której mają iść spać i jeszcze multum innych rzeczy. Będąc osobą zdyscyplinowaną możemy więcej osiągnąć, choć wymaga to od nas więcej wysiłku. Nikt nam nie każe wstawać z godzinę przed pracą po to, aby zrobić coś dla nas ważnego lub też sporządzać plany czy grafiki. Możemy równie dobrze żyć na zasadzie, o której wstanę, to wstanę, jeśli tego nie zrobię to jutro, pojutrze mam czas i tak dalej. Jeśli widzimy daną osobę, która ma na przykład pewne dobra, które także chcemy mieć w posiadaniu, to bardzo możliwe jest, że ta dana osoba, ma swój system działania i wewnętrzną dyscyplinę. Zamiast jej zazdrościć zacznijmy od siebie.
Na początku, jeśli ktoś jest typem „lenia”, może zacząć od jakieś małego kroku. Za przykład może posłużyć wstawanie godzinę wcześniej, jeśli jest to zbyt kłopotliwe zacznijmy od półgodziny, stopniowo wydłużając czas. Z chwilą zauważenia swojej produktywności lub zauważenia jak znika nasza dolegliwość mamy sukces murowany 🙂
Dyscyplina jest dla mnie bardzo ważna, dzięki niej jestem nadal konsekwentna w tych rzeczach, na które kładę nacisk. Dzięki niej jestem w stanie porozmawiać z kimś po angielsku, czy robić kursy nawet na macierzyńskim. Mam poczucie komfortu, ponieważ wiem, że uda mi mi się osiągnąć dany cel. Bycie zdyscyplinowaną w momencie posiadania dziecka jest bardzo ważne, ponieważ nasz szkrab jej potrzebuje i my same łatwiej odnajdziemy się w tej roli. Dając sobie chwile wolnego robisz coś dla siebie i nie zagubisz się w tym życiowym i matczynym ferworze zadań.
Na koniec napiszę jedno zdanie, że watro być zdyscyplinowanym i od Ciebie zależy czy się o tym przekonasz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *