Przyjaciel

Widziałam Cię dzisiaj, kiedy oddawałaś dziecko do żłobka i płakałaś. Wiem, że ten płacz rwie serce na pół, a po drodze do pracy do oczu cisnęły się te nieznośne krople i w głowie już wiesz, że tak będziesz miała nie raz.

.
Widziałam Cię dzisiaj, kiedy szłaś gdzieś drogą, a Ciebie tu nie było, słyszałam, że właśnie kogoś straciłaś, że świat Ci się zawalił. Twoje oczy były puste i bił od nich ból taki do szpiku kości, a Twój duch w połowie odleciał gdzieś.

.
Widziałam Cię dzisiaj, kiedy szłaś do pracy, która zabija Cię psychicznie, a każdy dzień przypomina batalię. Dodawałaś sobie wiary, że ten dzień będzie dobry, dla tego udręczonego serca.

.
Widziałam Cię dzisiaj, kiedy szłaś do sklepu po bułki na szybko ubrana włosy jakoś związane, Twoja twarz była zmęczona. Pewnie myłaś o tym, kiedy będziesz mogła odpocząć, na chwilę, chociaż usiąść w ciszy.

.
Widziałam Cię jak płakałaś idąc ulicą przed siebie, Twoje zaczerwienione oczy i to jak ciężko było się uspokoić. Wiem, że jakaś tama pękła i nie masz siły dłużej trzymać tej maski.

.
Widziałam Cię dzisiaj idącą do lekarza z nadzieją, że usunie ten ból, przez który nie możesz nabrać oddechu, że w końcu odstawisz te mocne leki.

.
Wiedz, że jestem obok, że pomogę Ci w każdej sytuacji. Powiedz, że mnie potrzebujesz, a ja przyjdę.

.
Wiedz, że w tej batalii nie jesteś sama. Nie musisz sama walczyć ze wszystkim, bo ta świadomość zabija.

.
Wiedz, że rozumiem Twoje emocje, że zgadzam się z tym, że czasem nie ma dobrych słów, a jedyne czego potrzeba to pomilczeć i po prostu płakać.

.
Wiedz, że jesteś odważna i masz tę siłę, aby pokonać każdą przeszkodę, a ja zawszę wspierać Cię będę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *